ulubionym filmem jest od jakiegoś czasu "Amelia". Bo między innymi i ja lubię zadawać sobie dziwne pytania. A dziś mnie naszło, czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że z danymi osobami się przyjaźnimy? Nie mówię o miłości, tu często w grę wchodzą rzeczy chyba nie do końca wytłumaczalne (niektórzy pewne sprawy rozumieją dopiero po ślubie, stąd pewnie mnogość żartów na ten temat;). Ale mówiąc o przyjaźni…jak to jest, że z kimś tam zaskoczy niemal od pierwszego momentu a z kimś innym nie. I czy zawsze wiąże nas przyjaźń z ludźmi do nas podobnymi? U mnie tak nie jest. Z moją przyjaciółką różnimy się w gustach począwszy od ciuchowego aż po filmowo książkowy itd. A mimo to, bez słów potrafimy się zrozumieć i jedna drugiej pomóc.
Jak to jest?
