musi być…czyli dla złego nastroju coś, co mi ów poprawiło…nie chcę na razie "zapeszać". Nie jest to pewnie dla niektórych coś wielkiego, ale mnie sprawiło niespodziankę i radość. Jak będę wiedzieć coś więcej, to uchylę rąbka tajemnicy:)
musi być…czyli dla złego nastroju coś, co mi ów poprawiło…nie chcę na razie "zapeszać". Nie jest to pewnie dla niektórych coś wielkiego, ale mnie sprawiło niespodziankę i radość. Jak będę wiedzieć coś więcej, to uchylę rąbka tajemnicy:)
Recenzje, Fakty i wiele innych...
nie tylko o książkach
Czytelnicze okno z widokiem na morze
Życie w Irlandii, Podróże po Irlandii i Europie, Tarot
Książki, kawa, święty spokój