
Rzymskie łaźnie…
Pamiętacie, jak pisałam o źródłach siarczanów (ten zapaszek!) w okolicy, w której byliśmy? Są tam pozostałości łaźni rzymskich a ludzie zjeżdżają się aby wysmarować się owym śmierdzącym bagnem od stóp do głów (musi pomagać, inaczej naprawdę nie widzę sensu takiej desperacji:).Zaraz wkleję zdjęcie wysmarowanych!

Drzewo OIiwne…
Nie byłabym sobą, gdybym nie zażyczyła sobie tradycyjnego zdjęcia z drzewem Oliwnym. To dla mnie magiczne drzewa i basta!;)

Satrożytne miasto Ellis…
a raczej jego ruiny. Tu pracują archeolodzy, co też było ciekawe dla nas. Na zdjęciu ruiny teatru.

Zamek Chlemoutsi…
Widok na dziedziniec zamku po wdrapaniu się na mury…

Zamek Chlemoutsi, blanki…
ładny widok, nieprawdaż?

Muzeum Archeologiczne w Olimpii, Hermes…
fajny tyłeczek, co?:)

Muzeum Archeologiczne w Olimpii…
w Muzeum Archeologicznym w Olimpii znajduje się wiele ciekawych zbiorów.
Między innymi posąg Nike Paionisa z 5 wieku przed naszą erą. Została złozona jako woto prze dwa starożytne miasta Messene i Naupaktos jako podziękowanie za zwycięstwo odniesione nad Spartą w wojnie peloponeskiej. Ponieważ posąg jest jedynie we fragmentach zachowany została stworzona gipsowa jego rekonstrukcja.



