„Biografia Głodu”, Amelie Nothomb…

czyli kolejna książka Belgijki przeczytana przeze mnie, zdaje się, że z polecenia Ptychu? O ile się nie mylę…pamiętam, że ktoś mi ją polecał po lekturze mojej recenzji jej innej książki, a mianowicie "Kwasu Siarkowego".

"Biografia Głodu", to nic innego, jak biografia samej Nothomb. Jak zwykle napisana w ciekawy, interesujący sposób. Ja osobiście lubię wierzyć, że ona rzeczywiście jest w stanie pamiętać tak wyraźnie swoje życie w wieku lat 3 czy 4…chociaż sama mam dość wczesne , jak na dziecko wspomnienia, to jednak są one dość szczątkowe, fragmentaryczne.

Amelie opisuje swoje dzieciństwo i młodość jako dziecko dyplomaty, co bardzo zaważyło na jej zyciu. Z Japonii do Chin, z Chin do Nowego Jorku, a następnie do Bangladeszu, i dalej, losy rzucały jej rodziną po całym świecie, a w tym wszystkim dorastała przyszła autorka "Zpokorą i uniżeniem"…W tym wszystkim nie zabrakło miejsca na problemy i dramaty, między innymi anoreksję, która przez dłuższy czas towarzyszyła Amelie i zaważyła na jej życiu…

Miłośnikom książek Amelie polecam, myślę, że stanowi to bardzo dobre uzupełnienie jej książek.