I znów życie napisało inny scenariusz, niż by człowiek oczekiwał. Pamiętacie Kingę, która zachorowała, podawałam link do jej pamiętnika na internecie. Niestety, choroba wygrała. Wczoraj Kinga zmarła;( Bardzo przygnębiające, tym bardziej, że starała się w życiu realizować swoje plany, marzenia, podróżując i te podróże właśnie przyczyniły się do jej śmierci…
Joanna Chmielewska „Autobiografia.” część 1…
autobiografię Chmielewskiej, jednej z moich ulubionych autorek, czytałam za czasów młodości durnej i chmurnej, a więc w okolicach ósmej klasy podstawówki bądź pierwszej licealnej.
Teraz udało mi się dopaść po latach wznowienie, część pierwszą, "Dzieciństwo". Podchodziłam, jak do jeża. A jak TERAZ się nie spodoba? (Nie ukrywam,że trochę się bałam po doświadczeniu z TO Kinga, którego teraz zmóc nie zmogłam jednak), ale…okazało się, że śmieszy, jak dawniej, że jest fajna i odstresowywująca ta książka, jak wtedy. Bardzo polecam oczywiście;)
