Z pustego i Salomon nie naleje…

…czyli, jak to było w pierwszym meczu Polaków na Mundialu.

Cóż, chłopcy, jak się oglądało wasze wypowiedzi w tych spotach, to tam leciały w TV, co wam tepsa sponsorowała o tym, co byście robili, gdybyście piłkarzami nie byli i co lubicie robić w wolnym czasie (odkrywcze wypowiedzi o tańcu i zajmowaniu się własnymi dziećmi były powalające:) , to się uśmiechałam. Nikt od was lotności i nie wiedzieć jakiej inteligencji nie wymaga. Wymaga się od was tylko tego, abyście mieli parę w nogach i nic więcej. Może jeszcze trochę pomyślunku, jakby to wykiwać przeciwnika. Ale, niestety, widzę, że Orły na zawsze kojarzyć się będą ze Świętej Pamięci Górskim.

Chłopcy, ruszcie tyłki i zacznijcie robić to, co podobno kochacie i jest treścią waszego życia, a nie ruszajcie się jak leniwe kluski. A zobaczycie, że można wygrać nawet z takim "mocarzem", jak Ekwador, naprawdę…