usiłując się kurować z niepokojem zauważyłam około 15.00, że zanika mi w kranie woda ciepła , a na jej miejsce pojawia się zimna…dziwne. Na szczęście, szybko dało się poinformować faceta odpowiedzialnego za sprawy wodne w naszej spółdzielni. Facet też mocno się zdziwił. Przybył na miejsce. Około 18.00 dowiedzieliśmy się od niego, że on od SPECA wie , że woda została nam wyłączona przez przypadek.
A na forum kabackim właśnie wyczytałam, że z powodu nie płacenia rachunków za wodę przez jedną z kabackich spółdzielni SPEC odłączył kilka budynków od wody ciepłej. Jak widać, przez pomyłkę nasz budynek też odłączyli. Bareja po prostu.
Woda oczywiście do nas wróciła , ale zastanawiam się, że kiedy jutro będą odłączać tego, który dziś przypadkiem z wodą zostawili, czy znów im się nie pochrzani i nie będzie znów to samo.
Oj, oj, myśli ktoś w tym kraju w ogóle? 😉
