http://www.infotecbusinesssystems.com/wildlife/
właśnie przed chwilką zajrzałam do nich i widziałam podmianę na jajach!
Są dwa jaja.
Najpierw przyleciał orzeł, i orły ze sobą rozmawiały. Podejrzewam, że ten, który wisiadywał zdawał drugiemu relację z wysiadywania. Potem ostrożnie wstał i oba z zadumą przyjrzały się jajom. Następnie rozprostował skrzydła i poleciał, podejrzewam, że na obiad, a zmiennik powoli stanął w gnieździe, przyjrzał się jajom i delikatnie zaczął na nich sadowić. Następnie wyciągnął dziób i skubnął coś , czyżby przynosiły sobie jakiś fast food na czas gnieżdżenia się? Coś w rodzaju przegryzki?:)
Na stronie gniazda jest adnotacja, że hałasy, które nas teraz dobiegają , to nic innego, jak prace, które prowadzą właściciele posesji. Orły założyły bowiem gniazdo na terenie czyjejś posesji. Autorzy strony zapewniają, że orły są jak najbardziej bezpieczne. Co najwyżej denerwuje je hałas, to już moja opinia, uwarunkowana ostatnimi potyczkami z sąsiedztwem…

