Aksamitki…

aksamitki i coś , co ma się piąć po kratce zamówiłam sobie dziś telefonicznie u koleżanki z forum. Koleżanka z forum kabackiego prowadzi z rodzicami sklepik z roślinami, coś w rodzaju szkółki. W zeszłym roku nabyliśmy u niej bardzo ładne pelargonie i aksamitki, cyprysika japońskiego (nie przetrwał zimy w ogrzewanym mieszkaniu;(() .

Teraz zamówiłam aksamitki, mają być w trzech kolorkach. I coś, co się ma piąć po kratce. Trzy lata temu kupiliśmy dławisza, ale się nie sprawdził, z roku na rok później się rozkręcał i szybciej kończył (prawie, jak premier M.)…

Pogadałam z nią. Myślę, że coś nam dobierze. Mamy w długi weekend odebrać rośliny. Słyszałam co prawda, że pogoda będzie cienka, szkoda, bo zaplanowaliśmy prace balkonowe. No, ale trzeba będzie je zrobić przed wyjazdem.

Kwitnące Magnolie…

Ogród Botaniczny w Powsinie, to jedno z naszych ulubionych "spacerowych" miejsc. Z Kabat możemy dojść tam spacerkiem, w jakieś 20 do 30 minut (w zależności od tego, jak się wleczemy:). Dziś tam trafiliśmy. Na razie, wyraźnie widać, że zima była długa i mroźna. Można było podziwiać tulipany, hiacynty, żonkile (narcyzy), szkarłatki? o ile pamiętam dobrze nazwę kwiatków i…kwitnące magnolie. Magnolie w Powsinie są w dwóch miejscach. W jednym, bardziej ocienionym, były dopiero w fazie pączków. W drugim, w które najwyraźniej dociera słońce, już w rozkwicie, co Widzicie na załączonym obrazku.

Tak, pachniały obłędnie!

Kwiatowy akcent…

Zeszłoroczne bratki, pomyślałam, że pochwalę się (nie tylko Shalu). Mam nadzieję, że w tym roku też ładnie wyrosną. Bratki to jedne z moich ulubionych kwiatów, kojarzą mi się z dzieciństwem…