Obejrzałam dziś "Zawieście Czerwone Latarnie". Nie wytrzymałam jednak i prawie zaraz po nabyciu chciałam zobaczyć, jak go teraz odbiorę…Oczywiście, nie zawiodłam się. Aczkolwiek to nie jest dobry film , kiedy nie jest się w najlepszym nastroju. Nie polecam więc komuś, kto chwilowo chciałby się rozerwać, uśmiechnąć, może nawet uśmiać.
Ten film jest wspaniały. Dalej to twierdzę i , jaka radość, że po tylu latach u mnie w prywatnym rankingu wciąż zajmuje pierwsze miejsce.
Uwaga, kto chce oglądać, może niech raczej dalej nie czyta, bowiem mogę coś zdradzić, co może przeszkodzić komuś odbiór filmu…
Film opowiada o młodej dziewczynie, która zostaje 4 żoną, kurtyzaną bogatego pana. Rzecz dzieje się latach 20 ubiegłego wieku…Dziewczyna przybywa więc do ogromnego zamku pana , aby tam zostać wciągniętą w nieludzką grę. Otóż, żony rywalizują ze sobą. Każdego wieczoru zostaje ogłoszone , przed którym z pawilonów żon zostaną zawieszone tytułowe czerwone latarnie. Te latarnie, to nie jedynie przedmiot ozdobny. W filmie jest to symbol. Symbol władzy. Ta żona, która tej nocy zaspokajała pana, następny dzień jest górą, rządzi w domu. Z czasem, żony zaczęły niezdrową rywalizację, każda z nich bowiem wie, że tylko zapalenie czerwoych latarni danego wieczoru przed jej pawilonem, zapewnia jej poczucie wyższości nad pozostałymi na parę następnych dni nawet, jeśli panu spodoba się na dłużej jej towarzystwo.
Ten film przedstawia okrutną, brutalną grę ,a raczej walkę psychologiczną…walkę, w której nikt nie jest tym, na kogo wygląda.
O jednej z żon padnie zdanie, które przyswoiłam sobie i często używam, jeśli chcę opisać pewien konkretny charakter, a mianowicie "twarz Buddy serce zaś skorpiona"…
Ten film, niestety, nie kończy się dobrze…Nasza bohaterka zostaje wciągnięta w walkę, z której nie wyjdzie obronną ręką. Walka ta każe jej ujawnić jej złe, brutalne nawet instynkty. Ponadto, zostaje przez jedną z żon wmanewrowana w sytuację, w której poniekąd powoduje, iż kolejna z żon zostaje brutalnie ukarana.
Nie dziwi nas więc zakończenie filmu, w którym dowiadujemy się, że dziewczyna oszalała…
Ten film jest wspaniały. Pod przykryciem barwnej kultury wschodu widzimy odwieczną walkę …walkę, w którą niejeden raz jesteśmy wciągnięci sami.
Polecam, polecam zawsze!!