Laura Pausini

Polecałam Wam ją? Nieeee? O, to błąd;) Ale nie jestem pewna, czy już Wam o niej nie pisałam. Nawet, jeśli się powtarzam, to ogłaszam, że na wiosnę (i nie tylko) najlepsza jest muzyka Laury.

Zajrzyjcie na jej stronę:

www.laurapausini.com

Odkrycie dzięki forum włoskiemu, a jedno z lepszych w moim prywatnym odczuciu. Uwielbiam jej płyty. A moją ulubioną jest "Resta in Ascolto"…A marzeniem jest jej album "Live in Paris, 2005"…

Prywatnie mówię o niej Lorka;)

„Depozyt” Chmielewskiej…

Po "Krętce Bladej", która na początku trochę mnie denerwowała, a potem jednak się rozkręciła, chwyciłam za "Depozyt" Chmielewskiej i…? Miłe zaskoczenie. Toż to prawie stara dobra Chmielewska, jak z dawnych czasów.

Z jej poczuciem humoru i tym specyficznym klimacikiem! Praktycznie dziś powinnam skończyć.