Środa Popielcowa…

Taki dzień, w którym więcej myśli się o śmierci.
Czy jesteśmy na nią gotowi? A gdyby stało się to dziś? Teraz? Czy wszystkim , którym chcieliśmy powiedzieliśmy "kocham Cię", "przepraszam", "dziękuję,", cieszę się, że jesteś moim przyjacielem"?? Czy jesteśmy gotowi na odejście nagle? Pewnie większość z nas jednak nie. Nie myśli się przecież o śmierci a o życiu raczej.

Ten popiół dzisiaj, to taki widoczny znak naszej marności. Tu na ziemi.

Z prochu powstałeś w proch się obrócisz…