Lech, Czech i Rus…

A tak mi się skojarzyło , kiedy patrzyłam na dekorację medalową w narciarstwie biegowym kobiet na 30 kilometrów. Nasza dzielna Justynka Kowalczyk zdobyła brąz i tak sobie na tym podium stały trzy Słowianki, Czeszka, która zdobyła Złoto, Rosjanka, która zdobyła Srebro i Polka, która zdobyła Brąz.

Fajny zbieg okoliczności.

No, a Justyna uratowała honor Polski na tych igrzyskach;)

„Ptak, który zwiastował trzęsienie ziemi”…

Susanny Jones okazał się bardzo ciekawą książką. Wciągnął mnie swoim klimatem. Pomyśleć, że znalazłam tę książkę przez przypadek, szukając czegoś o Japonii. Akcja książki dzieje się w Japonii, w Tokio, ale szczerze mówiąc , mogłaby się dziać wszędzie. Zaczyna się od aresztowania głównej bohatgerki, która opowiada nam historię swego życia, miłości ze skrytym chłopakiem i przyjaźni z nieco egzaltowaną dziewczyną, o której zamordowanie jest nasza bohaterka podejrzana. Tylko, czy była zdolna do takiego czynu?

Mnie osobiście podobała się forma, w jakiej o sobie opowiada Lucy, bohaterka tej książki, raz w pierwszej osobie, raz w trzeciej…wprowadzało to dodatkowy niepokój, czasem podkreślało tajemniczość bohaterki.

Mnie się ta książka podobała.