A oto wspomnienie , Delfin, który rozbawiał nas w listopadzie 2003 podczas podróży do Lizbony…Uznał, że wspaniałą zabawą jest wyrzucanie opadłych jesiennych liści, które pływały po powierzchni wody. Wyrzucał je nam na głowę i powiem Wam, że naprawdę nieźle się z tego cieszył, widać było, że się śmieje widząc nasze miny;)
