Monoli, obiecałam Ci, że pochwalę się kwiatem Zamioculasa Zamifolii.
Wygląda dość oryginalnie;) Obecnie już jest podeschnięty.
No, to się pochwaliłam.

Monoli, obiecałam Ci, że pochwalę się kwiatem Zamioculasa Zamifolii.
Wygląda dość oryginalnie;) Obecnie już jest podeschnięty.
No, to się pochwaliłam.

A oto wspomnienie , Delfin, który rozbawiał nas w listopadzie 2003 podczas podróży do Lizbony…Uznał, że wspaniałą zabawą jest wyrzucanie opadłych jesiennych liści, które pływały po powierzchni wody. Wyrzucał je nam na głowę i powiem Wam, że naprawdę nieźle się z tego cieszył, widać było, że się śmieje widząc nasze miny;)
Zaczęłam czytać zbiór poezji Misuzu Kaneko "Ptaszek, dzwonek i ja" i…zachwyciłam się !
Poezja wspaniała, taka delikatna, ciepła, przytulna, no, nawet nie wiem, jak ją opisać. Podoba mi się też wydanie książki, nie dość, że śliczna szata graficzna, to jeszcze wiersze są i po japońsku i po polsku rzecz jasna.
Bardzo polecam!
A gdybym tak powiększyła sobie penisa, zajrzała do internetowej apteki, gdzie pewnie mogę nabyć wszelkie dragi, zrobiła dyplom studiów z ekonomii, nabyła te wspaniałe podróbki omegi czy innych zegarków, to spamerzy się ode mnie odczepią??
🙂
Policzyliście kiedyś, ile spamów dostajecie dziennie??
Recenzje, Fakty i wiele innych...
nie tylko o książkach
Czytelnicze okno z widokiem na morze
Życie w Irlandii, Podróże po Irlandii i Europie, Tarot
Książki, kawa, święty spokój