Odwiedzilismy Doline Motyli, tam w pewnych miesiacach roku na taki postoj zatrzymuja sie cmy, ktore na drzwach siedzac sa szare, a jak lataja, widac, ze maja piekne czerwonawo pomaranczowe skrzydelka. Bardzo ladnie to wyglada. Jak my bylismy, to calkiem sporo tych ciem bylo, wiec ladny widok. Potem zwiedzilismy klasztor w Filerimos. Tam jest tez Droga Krzyzowa, a takze taki ogromny Krzyz, ktory w nocy jest podobno oswietlony i widoczny z sasiedniej wyspy Simi, ale i niedalekiej Turcji tez go podobno widac.
Jednego dnia pojechalismy do pieknego malowniczego malego miasta Lindos i tam zwiedzilismy ruiny zamku w nim i starozytny Akropol. Lindos, to obowiazkowy punkt wypraw na Rodos, nie mozna do niego wjechac autem, trzeba stanac pod miastem, a jest duzo waskich uliczek i malych bialych domkow, takze stare kapitanskie domy sprzed wielu wiekow. Jest tam masa turystow, niestety, no, ale co robic. Bylismy w sezonie.
Potem pojechalismy do takiego klasztoru w Tsambika, gdzie pielgrzymuja bezplodne pary i prosza Matke Boska o dziecko. Legenda glosi, ze Swieta Ikona , ktora tam jest zostala w 11 wieku znaleziona przez bezdzietne malzenstwo i potem oni mieli dzieci. Jak sie tam wchodzi (nie wolno robic zdjec w samym klasztorze), to jest ta ikona, wisi, a pod nia wiele zdjec dzieci, ktore narodzily sie po wizycie ich rodzicow w tym klasztorze. Jak sie urodzi dziewczynka, to dostaje imie Tsambika, a chlopiec-Tsambikos, i jedna z kelnerek z naszego hotelu miala na imie Tsambika czyli to chyba dziala;)
Nastepnie miasto Rodos, warto na to miasto przeznaczyc kilka dni nawet i na pewno jakis wieczor, nie tylko dzien. Zamek Wielkiego Mistrza, Starowka, mury, Ulica Rycerska. My w Rodos w sumie bylismy 2 dni i 2 wieczory. Wspaniale sie tam po prostu spaceruje po Starowce, nie dziwie sie, ze zostala ona wpisana na liste UNESCO swiatowego dziedzictwa. Bardzo piekne , romantyczne miasto!
Epte Piges, czyli 7 zrodel, smieszne miejsce, gdzie zaczyna sie zbiornik wodny dla calej okolicy. Mozna tez przejsc podziemnym tunelem az do tamy, zapory, a poza tym ladnie polozone, w lesie, odpoczelismy tam od upalow, jakie panowaly.
Park Rodini kolo Rodos, ale szczerze mowiac az tak nas nie zachwycil, jak o nim super pisali.
Starozytne miasto Kameiros, ruiny, wspaniale i rozlegle, warto zobaczyc. Skala Kameiros i port tamze, urokliwy. Wrazenie robi najwiekszy zamek Joannitow na wyspie w miejscowosci Kritini. Warto zobaczyc, piekne widoki ze szczytu.
Nie mozna tez ominac w czasie swej podrozy na Rodos, miejsca o nazwie Prassonisi, najbardziej na poludnie wysuniete miejsce wyspy, po jednej stronie widac Morze Egejskie, po drugiej Srodziemne. To jest miejsce, w ktorym spotykaja sie maniacy surfingu, straaaaasznie tam "szaleja".
Pojezdzilismy tez w glab wyspy, wjechalismy w gory zagladajac do malych , nieco zapomnianych wiejskich wiosek, warto zobaczyc po drodze tez Kosciol Swietego Mikolaja zdaje sie w Elousie? Kosciol ma piekne freski, warto je zobaczyc.