Nie ukrywam, wciągnął mnie cykl kryminalny o komisarzu Salvo Montalbano. Akcja książek dzieje się w fikcyjnej miejscowości na Sycylii i, co dla mnie świetne, a o co spytała mnie ostatnio znajoma, która wie, że czytam sporo, nie ma żadnych większych kotłowań z mafią. Owszem, obecność mafii na wyspie jest zaznaczona jak najbardziej ale zbrodnie, które się dzieją i śledztwa, jakie prowadzi Montalbano, więcej mają wspólnego ze starym dobrym kryminałem, gdzie na ogół do głosu dochodzą skrywane emocje, gdzie kara dosięga sprawcę itd. 

Okazuje się, że dobrze jest czasem dać drugą szansę jakiejś kiedyś porzuconej lekturze. Ja któryś z kryminałów Camilleriego o Montalbano kiedyś czytałam (wydaje mi się, że już jest ponownie „za mną”) ale wtedy zupełnie nie zagrało, nie było chemii, jak zwał, tak zwał. W każdym razie, nie poszło. 
Jednak korzystałam z różnych promocji i obniżek i tak oto na mój czytnik trafiło parę ebooków Andrei Camilleriego, po które sięgnęłam ponownie i okazało się, że cykl wciągnął mnie tym razem całkowicie. 

Nadal, po przeczytaniu już dziesięciu książek, nie darzę wielką sympatią głównego bohatera. Najwyraźniej moja mieszczańska strona osobowości znacznie lepiej czuje się z „bezpiecznym” komisarzem Guido Brunettim, który występuje w cyklu kryminalnym autorstwa Donny Leon, niemniej jednak lubię tak wykreowanych bohaterów, co do których potrafię odczuwać emocje o wiele bardziej zaskakujące mnie samą niż zwyczajne „lubienie”.

Obecnie sytuacja niejako zmusiła mnie do przeskoczenia jednej części serii o Montalbano a mianowicie, nie mam w ebooku „Skrzydeł Sfinksa” ale ku mojej radości, raczej ważne wydarzenia w życiu osobistym bohatera działy się w części jeszcze mi dostępnej czyli w „Sierpiowym żarze”. Tak więc czytam nadal i muszę powiedzieć, że z przyjemnością. Myślałam, że będą one dobre jedynie na wakacyjny czas, kiedy to lubię czytać kryminały (a kiedy nie lubię ? 🙂 ) ale nie, jest chęć i nastrój na dalsze zapoznanie się z życiem na Sycylii, zbrodniami a nadto, z tym co dzieje się w życiu Salvo Montalbano.