…”Mamoooo”… zagaił Jaś.

„Nie chcę ci przypominać bo to coś smutnego…” , chwila wahania nie trwała nawet dwóch sekund, kiedy radosny głosik oznajmił mi „A pamiętasz, jak tata wczoraj spotkał muchę na talerzu??” 🙂

„Tak, synku, i dlatego resztę tych pysznych malin zjedliście wy ” .

Kurtyna. 🙂