…zespół, artysta, grupa, film, książka? którą macie wrażenie, że znacie jedynie Wy.
Ja tak mam z moim ukochanym zespołem Papermoon. Już kiedyś o nim pisałam, bo ich naprawdę lubię. Dziś do nich wróciłam po długiej przerwie i aż się popłakałam. Bo dużo z nimi mam wspomnień związanych z tym pierwszym, innym zupełnie życiem. Z młodością durną i chmurną, kiedy byłam przekonana, że będzie tylko dobrze. Bo i jak inaczej miało być.
Mam wrażenie, że w całej Polsce znam ich tylko ja, nie znam ani jednej osoby (no teraz już P. którego zapoznałam z muzyką zespołu) , która by ich znała. A w ich rodzinnej Austrii chyba odwrotnie bo jak widzę na ich stronie, koncerty wciąż mają miejsce.
Po strasznym roku 2011 strasznie oklapłam, zobojętniałam na większość kiedyś sprawiających mi przyjemność spraw. Teraz jest trochę lepiej ale też pod innym kątem patrzę, przede wszystkim skupiam się na mojej Rodzinie.
Jeśli jednak miałabym mieć dla siebie samej jeszcze jakieś kiedyś marzenie, to bardzo, ale to bardzo chciałabym pójść na ich koncert………..