mnie poproszono, to wrzucę. Wiele nie ma, bo ten nie chce latać;( nie i koniec. Miał krótkie loty po pokoju w weekend, ale nie bardzo chce to robić;(



a tu już po tym, jak się potknął i siłą rzeczy wyleciał na pokój.
Ale chyba najbardziej ucieszył się, kiedy wrócił do klatki.